10.7.14

Couture

Time for a short summary of Paris Couture Week. For different shows, four big names and four designs.
Image and video hosting by TinyPic

  1. Chanel show took me by surprise. Toned scenery, great craftsmanship and amazing details, without unnecessary shocking designs (except for the pregnant model). Who thought that a baroque can be so modern? Bravo.
  2. Raf Simons created a perfect balance between his vision and Dior's legacy. Such a great collection. Breathtaking silhouettes, perfectly fitted designs and these embroidery. He was even able to create a space-suit-dress. Stunning.
  3. When it comes to Maison Martin Margiela, Matthieu Blazy is taking the game very seriously. Vintage materials and jewelry perfectly combined with the designer's concept, presented everything that couture fashion stands for. With a touch of the exotic that made it even more desirable. This patchwork dress and coat speaks for itself.
  4. I was maybe a bit dissapointed with the Valentino show. The Pagan goddesses theme with see-through dresses was not my favorite, but the whole collection gave the romantic, ethereal vibe. But the questions is was this the wearable reality or just the fantasy?
  1. Pokaz Chanel bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Stonowana sceneria, genialne rzemiosło i niesamowite detale, bez zbędnych, szokujących projektów (może oprócz ciężarnej modelki, ale to w końcu Karl). Kto by pomyślał, że Barok może być tak współczesny? Brawo.
  2. Raf Simons stworzył kolekcję, która idealnie oddaje równowagę między wizją projektanta o spuścizną Diora. Zapierające dech w piersiach sylwetki, idealnie dopasowane kreacje, no i te hafty. Simons był nawet w stanie stworzyć sukienkę a'la kombinezon kosmonauty. Niesamowite.
  3. Jeżeli chodzi o Maison Martin Margiela, to Matthieu Blazy wkracza do gry, jako poważny zawodnik. Materiały i dodatki vintage, które zostały idealnie połączone z wizją projektanta, przedstawiały wszystko to, co składa się na modę haute-couture. Z elementem egzotyki, który sprawiał, że projekty były jeszcze bardziej pożądane. Sukienka i płaszcz z łączonych materiałów, po prostu mówią same za siebie.
  4. Byłam może trochę zawiedziona wczorajszym pokazem Valentino. Inspiracja pogańskimi boginiami, w prześwitujących sukienkach, nie należała do najlepszych, ani do moich ulubionych. Cała kolekcja była jednak utrzymana w romantycznym, wręcz eterycznym duchu. Pozostaje jednak pytanie czy był to świat fantazji, czy ubrań do noszenia?

No comments:

Post a Comment