13.3.14

Lena, old school and white is the new black



  1. Lena Dunham for Glamour Magazine - do you get really strong Twiggy vibe especially in this Dolce&Gabanna dress? She's been all over the news recently and it's getting a bit boring, especially when it's someone who doesn't like fashion. Maybe that's the key for Kim Kardashian to get on the Vogue cover?
  2. Why Bill Cunningham is the ultimate street style photographers? And it's not because he's the oldest one. Well in 1968 he collected more that 500 vintage outfits and shoot the most historic NYC locations. And it was almost 50 years ago - simply visionary.
  3. Total white look will be huge this spring/summer so please remember that it is a new black for this season - not the orange (at least not for me).
  4. Fashion industry is so dynamic right now. People are wearing clothes before they appear on the runway and when the season for this clothes comes, they forget about season's trends and turn to the upcoming big things. But I really liked this Alexander Wang's Spring/Summer 2014 collections so I will reminisce a bit as I did in the previous post :)
  1. Lena Dunham dla magazynu Glamour - mocno w stylu Twiggy, zwłaszcza w sukience Dolce&Gabbana. Ostatnimi czasy wszędzie jej pełno, co powoli staje się nudne, zwłaszcza, że jest to osoba, która nie lubi mody. Może to jest sposób dla Kim Kardashian, żeby znaleźć się na okładce Vogue'a?
  2. Dlaczego Bill Cunningham jest największym fotografem mody ulicznej? Na pewno nie dlatego, że jest najstarszym. W 1968 roku zebrał ponad 500 strojów vintage i sfotografował je na tle historycznych miejsc w Nowym Jorku. I zrobił to prawie 50 lat temu - prawdziwy wizjoner.
  3. Total biały look będzie jednym z głównych trendów tej wiosny, także powtarzajcie jak mantrę, że biały to nowa czerń - nie pomarańczowy (przynajmniej nie dla mnie).
  4. Przemysł mody w dzisiejszych czasach jest bardzo dynamiczny. Znane osoby noszą ciuchy z nadchodzących kolekcji zanim jeszcze zobaczą je na wybiegu, a kiedy nadchodzi sezon właśnie tych kolekcji, sięgają po następne trendy, zapominających o tych przeznaczonych na ten okres. (Mam nadzieję, że to zdanie ma sens). Ja jednak poświęcę chwilę na kolekcję Alexandra Wanga na wiosnę/lato 2014, tak jak zrobiłam to w poprzednim poście :)

No comments:

Post a Comment