26.4.11

The Precious Glam

I know it's kinda lame to put editorials here, but I can't help myself. Last days that I've spent in Glasgow were amazing, apart from the fact that I was unable to buy things that I wanted. It all just came down to perfumes, Topshop flats and a Next purse. So to cheer myself up a bit, I decided to paste an editorial which you just can't love! Carmen Kass + Vogue Italian + Couture gowns = SUCCESS. And I was about to bring with me a British Vogue, but for the love of God, The Royal Wedding is everywhere and I am sick to hear, read, see (Editor's note: even smell and taste - do not discriminate the remaining 2 senses) anything more concerning it.  Bleh.

Wiem, że umieszczanie rozkładówek z magazynów nie jest najoryginalniejszym pomysłem, ale nie mogłam się powstrzymać. Czas spędzony w Glasgow był super, pomimo że nie udało mi się zdobyć rzeczy, które planowałam kupić. Skończyło się na perfumach, butach z Topshopa i portfelu Next. Więc aby poprawić sobie humor, postanowiłam umieścić sesję, której nie sposób nie podziwiać! Carmen Kass + Vogue Italia + suknie Couture = SUKCES. Miałam także zamiar przywieźć ze sobą brytyjskiego Vogue'a, ale na litość boską, ślub przyszłej pary królewskiej jest wszechobecny i mam już dość słuchania, czytania i oglądania (Notka od korektora: a nawet wąchania i smakowania - nie dryskryminujmy pozostałych 2 zmysłów) czegokolwiek, co jest z nim związane! Bleh.


Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Is it just me, or my dog looks weird?

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us
And the dog is taking the stage once again. I would kill for its hairdo!

Image Hosted by ImageShack.us
Shoot entitles: Clap for Alaska! (If you don't get it, just try and see Simpsons the movie). And one more thing: She doesn't give a f*** about any of you.

   Precious glam is so on in this editorial. Thank God for something that can make me feel better!

13.4.11

Girl with one eye.

I am totally obsessed witch Florence Welch right now and not only with her music which is obvious (duh!), but with her style as well. She is a rare exception amongst music stars, you ask me why, so I'll tell ya. She sounds even more amazing live than on the CD. Brilliant. Red-headed genius! So now, a little bit about her style (it's a fashion blog after all, right?): I am having a lesbian crush on her right now, and, well, you can't blame me. Just look at these:

Mam obsesję na punkcie Florence Welch i nie tylko ze względu na jej muzykę (duh!) ale także ze względu na jej niesamowity styl. Jeśli  chodzi o muzykę, to jest jednym z wyjątków na rynku muzycznym, spytacie dlaczego, otóż odpowiem wam. Na żywo brzmi nawet lepiej niż na płycie. Niesamowita! Rudy geniusz! A teraz odrobinkę na temat jej stylu (w końcu to blog o modzie, prawda?): zaczynam odczuwać lesbijski pociąg w jej kierunku i nikt nie może mnie winić! Wystarczy spojrzeć na te zdjęcia:


Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


Florence + The Machine - Girl with one eye.mp3

I'm off for a week to Glasgow, having an amazing time, of course! See ya!

7.4.11

Lady Be Good.

The title of the photo shoot perfectly reflects its character. Amber Valetta  - a model with a huge experience and Steven Klein, a photographer and music video director (Lady Gaga and Madonna). Cosmic combination, but the result is breathtaking! Finally, an editorial that leaves me breathless! The photos got something Hitchcock-esque to them, as well as dark 60' vibe, which I adore! It's quite different from 'Mad Men' inspired photo shoots and thank God! Something new! The fact that she's posing with her son (who's got some modeling career ahead of him!) makes it only more authentic. I'm in love with the styling, clothes and background! Amazing!

Lady be good - tytuł idealnie oddaje charakter sesji zdjęciowej. Amber Valetta - modelka z dużym doświadczeniem i Steven Klein, fotograf i reżyser teledysków m.in Madonny i Lady Gagi. Połączenie dość kosmiczne, ale efet przerasta najśmielsze oczekiwania! Wreszcie sesja, która sprawiła iż wstrzymałam oddech. Zdjęcia jednocześnie zawierją hitchcockowskie elementy grozy i napięcia, a jednocześnie idealnie prezentują kreacje i wciągają czytelnika w tą historię. Fakt, iż modelka pozuje z własnym synem, sprawia, że wszystko wydaje się jeszcze bardziej realne! Sesja utrzymana w klimacie lat 60' odbiega od publikowanych nieustannie sesji nawiązujących do serialu "Mad Men". Modelka i jej syn pozują fantastycznie, przyciągając wzrok niczym magnez. Co dziwne, w tym magnetyzmie kreacje wcale nie schodzą na drugi plan, wręcz przeciwnie: dopełniają całą historię. Wszystkie elementy wpływają na perfekcyjność sesji, począwszy od scenografii, na garderobie i pozach modeli skończywszy.


Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

 Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Lady be good? - I think the lady is perfection.

4.4.11

How big is your hat?

Spring is upon us and yeah, the fact is that this year I've decided: it's a hat year! I mean, if the queen can pull it off, why can't I, right? Sooo many to choose from! First one I bought is black, but I am definitely not stopping there! And while I was thinking about this post, one song was playing in my head 'How deep is your love, your love..' and it kinda evolved into 'how big is your hat'. Weird, right? Nevertheless, I present you with possible choices:


Wiosna się zaczęła, tak więc czas na poważne decyzje! Ten sezon to sezon kapeluszy! Jeśli Królowa wygląda w nich rewelacyjnie to dlaczego nie ja, hm? W dodatku wybór jest praktycznie nieograniczony... No, może jedynie wielkością mojej głowy. Pierwszy kapelusz, który trafił do mojej kolekcji jest czarny, ale nie zamierzam poprzestać na tym! W trakcie myślenia nad postem, w głowie nieprzerwanie słyszałam piosenkę "How deep is your love, your love..." i w dziwaczny sposób ewaluowało to w tytuł posta "how big is your hat". Dziwnie, nie? Niemniej jednak, przedstawiam propozycje do wglądu:

All images via style.com

Image Hosted by ImageShack.us
I love the idea of the pink hat, but definitely not for me.

Image Hosted by ImageShack.us
Oh yes, much better - electric blue!
Image Hosted by ImageShack.us
Strawberry fields forever! I'm kinda hungry now...
Image Hosted by ImageShack.us
Is your hat staring at you? Gives me creeps...

Image Hosted by ImageShack.us
And the best one! I've always wanted to have his hat! Despite the fact that the last movie was shit. And I even went to cinema to see it! Such a waste of money...